Wygląda na to że pogoda nam się polepsza. Mam kilka projektów do zrobienia w weekend ale strasznie już mi się nie chce siedzieć przy kompie. Zaliczyłbym jakiś koncert w plenerze :)
ja bym zaliczyła solarium i mały lansik a potem koncercik lub jakieś przedstawienie w teatrze.przede wszystkim to pojechałabym do kraka siadła na rynku i gapiła się na ludzi.
pogody chyba nie będzie na siedzenie. w teatrze już byłem w tym tygodniu. wyjeżdżam do Katowic na jeden dzień. w niedziele też za kraków a wieczorami relaks przy piwku.
Byłeś w tych Katowicach czy nie?Bo się z Panem porto dogadać nie umiem:)
Ja byłem tak. I pewnie w tym tygodniu też się wybiorę na finisaż wystawy w rondzie sztuki. Bardzo lubię to miejsce.
To ta kopuła na rondzie?I może Ty bedziesz wiedział czy U2 jest też w krakowie i kiedy
u2 w krakowie? jeżeli chodzi o ten filmik to coś takiego widziałem na plakacie na kinie kijów. nic więcej na ten temat nie wiem. Czekam na koncert w polsce.rnrntak ta kopuła na rondzie to rondo sztuki
W nocy z piątku na sobotę polecimy na u2 ze Sławkiem a w sobotę w takim razie może na tą galerię.
Zmiana planów:) Jutro na U2 i na ten finisaż w Katosach bym poszła tylko mało o niej wiem co i jak....
po 30 minut
już o niej wiem sporo-nie ide.
Post został edytowany dnia: 04-04-2008 17:28
O co za zbieg okoliczności bo ja też idę na U2 3D:) i to w Katosach , to mo,ze razem się udamy Pani Aanyu? :D
Post został edytowany dnia: 04-04-2008 18:07
Post został edytowany dnia: 04-04-2008 18:07
Ok.Spotkajmy się o 17 u Filipa (mamy blisko do niego)hahahaaha
Na U2 było superowo,po prostu serce w gardle i ciężko na miejscu usiedzieć.Świetnie się bawiłam,jestem zachwycona.To był bardzo dobry pomysł żeby obejrzeć ten koncert.
Polecam ,naprawdę warto.
A plany na majówkę? Kuryde miały być Węgry a skończy się pewnie na górach. No nic, Węgry zostawiam na czerwcówkę.
góry to jest bardzo dobry plan
jaaaak można sarkać na taką perspektywę:)
maj zaczynam w Beskidzie Żywieckim i mam nadzieję nie zadeptać się tam z połową Polski
mam nadzieję, iż rzeczona połowa pojedzie w Tatry w tym czasie
bez planów :/ a chętnie wybrał bym się w góry...hmmm
to nie marudź i pojedź bez planu;)
w ten weekend robię rozgrzewkę - przed majowym - w Gorcach i liczę na krokusy:)
nie chce się samemu. może tak zaprosisz wszystkich ikrakusów hehe
Ty mnie nie podpuszczaj
chyba nie jest ich aż tak niewielu, że można wszystkich w góry zaprosić..
(rozumiem, bo sama też nie chodzę)
a pod Turbaczem krokusy były, aż do tej pory mi fioletowo
wygląda na to,że pogrążę się w twórczości haha ale może stanie sie cud pogodowy albo czasowy i wtedy Kraków,oj Kraków bym chciała.
Post został edytowany dnia: 21-05-2008 19:11
Nigdzie nie jadę:( mój cielak jest troszkę niezdrowy :((
<< Powrót do wątków